Interpelacja w sprawie raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego służby zdrowia

   Szanowny Panie Ministrze! Najwyższa Izba Kontroli zarzuca Służbie Zdrowia nieprecyzyjne planowanie środków budżetowych na pokrycie kosztów staży podyplomowych i brak nadzoru nad ich wykorzystaniem. Zastrzeżenia Izby budzi także jakość odbywanych staży. Równie negatywnie inspektorzy NIK ocenili wdrażanie systemu ratownictwa medycznego w Polsce w latach 1999-2002. Na ten cel wydano 373,5 mln zł, z czego 112,6 mln zł z naruszeniem prawa, w tym 107 mln zł z budżetu państwa. Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła wyniki kontroli dotyczącej organizacji i finansowania służby podyplomowych oraz specjalizacji fachowych pracowników ochrony zdrowia. Wprawdzie Ministerstwo Zdrowia wywiązuje się z obowiązku zapewnienia wszystkim absolwentom studiów medycznych możliwości odbycia stażu w szpitalu, ale z jego jakością jest już znacznie gorzej. Nie ma dostatecznego dostosowania rodzaju szkoleń do wymogu stażu i jego skuteczności, a efekty są niewystarczające. Resort marnotrawi również pieniądze. W 2001 r. budżet państwa przeznaczył ponad 152 mln zł na staże, z tego nie wykorzystano ponad 14,5 mln, a wojewodowie i marszałkowie województw przeznaczyli te pieniądze na inne cele. Zastrzeżenia NIK budzi również brak orientacji ministerstwa co do tego, jakie specjalności medyczne będą w przyszłości potrzebne bardziej, a jakie w mniejszym stopniu. Izba zgłosiła również krytyczne uwagi do samej organizacji specjalizacji.    Założeniem systemu było zapewnienie fachowej pomocy tak, by np. ambulans w możliwie jak najkrótszym czasie dotarł do chorego, który uległ nagłemu wypadkowi i równie szybko odwiózł go do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego. W tym celu postanowiono utworzyć 252 oddziały ratunkowe w całym kraju. Do końca 2002 r. z zaplanowanych 252 utworzono tylko 125, z czego do użytku nadaje się zaledwie 69. Żaden z tych oddziałów nie może w pełni wykonywać swoich zadań, gdyż kasy chorych, a następnie oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia, nie zawierały umów na świadczenia tego typu usług. Stąd szpitale takie stały się jedynie luksusową izbą przyjęć, a nie tym, czym powinny być. Wdrażanie całego systemu rozpoczęto bez odpowiednich podstaw prawnych, a jak już uchwalono ustawę, to nie mogła ona wejść w życie. Przesuwano to już dwukrotnie. Ostatecznie ustawa o ratownictwie medycznym ma obowiązywać dopiero za dwa lata. NIK skontrolowała także lotnicze pogotowie ratunkowe. Stwierdzono, że nie działa ono na terenie całej Polski, swoim zasięgiem obejmuje zaledwie 40% powierzchni kraju, a na dodatek posiadane środki wystarczają na funkcjonowanie tylko przez 9 miesięcy w roku.    Wobec powyższego pytam Pana Ministra:    1. Czy prawdą jest, że Ministerstwo Zdrowia nieprecyzyjnie planowało środki budżetowe na pokrycie kosztów staży podyplomowych oraz nie nadzorowało ich wykorzystania?    2. Czy prawdą jest, że Ministerstwo Zdrowia wydało 112,6 mln zł na wdrażanie systemu ratownictwa medycznego w Polsce w latach 1999-2002 z naruszeniem prawa?    3. Czy realne jest uruchomienie zaplanowanych 252 oddziałów ratunkowych?    4. Jakie kroki zamierza Pan Minister podjąć, aby ten cel zrealizować?    Z poważaniem    Poseł Anna Sobecka    Toruń, dnia 30 października 2003 r.





Tworzenie stron Szczecin trade between the uk in poland on picklemedia blog. obecnie każdy wypadek samochodowy norwegia skrupulatnie rejestruje. choroba kesonowa leczenie agencja pracy Wrocław sklep z kawą wrocław Suknie ślubne 2011 forum samochodowe luis suarez odśnieżanie dachów Pieczątki negocjacje handlowe negocjacje szkolenia warszawa Prawo dla każdego - Posiadanie posilki