Interpelacja w sprawie perspektyw rozwoju hodowli królików w Polsce oraz wpływu importu mięsa króliczego z Chin na rynek krajowy
Szanowny Panie Ministrze! W dobie poszukiwań rentownych hodowli i zdrowych produktów mięsnych chów królików staje się interesującą alternatywą w stosunku do innych sektorów produkcji mięsnej. Produkcja żywca króliczego i eksport mięsa z nim związany jest jedyną w chwili obecnej działalnością, która nie podlega ograniczeniom i jest mile widziana przez przedstawicieli Unii Europejskiej. Producenci krajowi królików nie stanowią zagrożenia dla państw członkowskich, a jedynie mogą stanowić uzupełnienie produkcji mięsa króliczego i pewnego rodzaju ochronę rynku europejskiego przed napływem królików z państw azjatyckich, a zwłaszcza z Chin. W obecnej trudnej sytuacji ekonomicznej, jaka powstała na terenach wiejskich, wobec rosnącego zubożenia pewnych warstw społecznych, związanych do tej pory z produkcją rolną, należy poszukiwać nowych źródeł utrzymania. Pogarszająca się sytuacja niektórych rodzin prowadzi do konieczności zadbania o podstawowe potrzeby życiowe. Rozpoczęcie hodowli królików może być, przynajmniej w pewnej części, rozwiązaniem tych problemów. Produkcja mięsa króliczego nie wymaga dużych nakładów finansowych ani specjalistycznej wiedzy, przynajmniej na jej początkowym etapie. Światowa produkcja mięsa króliczego oceniana jest obecnie na 1250 tys. ton, z czego 2/3 produkują Włochy, Francja, kraje byłego ZSRR, Chiny i Hiszpania. Polska produkuje około 25 tys. ton rocznie i są to w około 95% króliki bezrasowe. Nie stanowimy więc znaczącej konkurencji w porównaniu z innymi krajami europejskimi zajmującymi się hodowlą królików typowo mięsnych. Jak z powyższych informacji wynika, nie jesteśmy liczącym się producentem na rynkach światowych, lecz w tej gałęzi produkcji rolnej mamy największą szansę rozwoju. Z licznie odbytych spotkań z obecnymi hodowcami królików, jak z potencjalnymi hodowcami, którzy chcieliby zainwestować i rozpocząć produkcję żywca króliczego, istnieje obawa przed ogromnym importem żywca króliczego z Chin do krajów Unii Europejskiej i do Polski, który spowoduje trudności ze zbytem i obniżeniem ceny na oferowany żywiec. W przeprowadzonych również rozmowach przedstawiciele firm i zakładów przetwarzających żywiec króliczy zdecydowanie określają, że mięso z królików chińskich jest gorszej jakości, ale jest zdecydowanie tańsze. Z analizy powyższego wyraźnie wynika, że import mięsa króliczego z Chin stwarza atmosferę złej konkurencji na rynku krajowym i jest elementem hamującym do dalszego rozwoju hodowli królików. Wobec powyższego pytam: 1. Czy w najbliższym czasie, tj. w 2004 roku, przewidywany jest import mięsa króliczego do Polski, jeśli tak, to w jakiej ilości? 2. Jakie stanowisko jest i będzie UE w zakresie importu mięsa króliczego do krajów UE? 3. W jaki sposób i jakie środki przewiduje rząd w celu pomocy rozwojowi produkcji żywca króliczego jako alternatywie w stosunku do innych sektorów produkcji mięsnej? Z poważaniem Poseł Maria Zbyrowska Warszawa, dnia 22 października 2003 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie ustalania obszarów działania powiatowych zespołów do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności
- Interpelacja w sprawie niedoboru środków finansowych na realizację zadań wynikających z ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
- Interpelacja w sprawie opodatkowania nadmiernych zapasów produktów rolnych
- Interpelacja w sprawie doniesień prasowych dotyczących rzekomego złego stanu zdrowia pilotów wojskowych, mających latać na wdrażanych do Sił Powietrznych RP samolotach F-16
- Interpelacja w sprawie infrastruktury kolejowej