Interpelacja w sprawie szkód w uprawach rolniczych wyrządzonych przez zwierzynę leśną

      Szanowny Panie Ministrze! W ostatnich latach, a szczególnie w roku ubiegłym i bieżącym pojawił się problem dużych szkód wyrządzonych w uprawach rolnych przez zwierzynę łowną. Szkodami dotknięte są głównie tereny rolnicze, gdzie występuje duże zalesienie, m.in. jest to powiat lubliniecki o 51% lesistości. Problem szkód łowieckich nie występował do roku 1980, gdyż wtedy była zachowana tzw. pojemność łowiska, czyli określona ilość jeleni, saren i dzików na 100 ha. W ostatnich latach zmieniła się struktura zasiewów w rolnictwie i stworzyły się monokultury w uprawach, jak rzepak, kukurydza, pszenica i jęczmień. Dlatego też zwierzyna gruba znalazła sobie ostoje w uprawach rolniczych czyniąc z roku na rok coraz większe szkody. I tak na przykładzie powiatu lublinieckiego w roku 1980, mimo że odstrzelono ok. 100 szt. jelenia i ok. 120 szt. dzika, straty w uprawach praktycznie nie istniały. Obecnie, mimo że odstrzeleniu podlega rocznie ok. 600 szt. jelenia i ok. 500 szt. dzika, straty wyrządzane przez zwierzynę stały się zmorą rolników w znaczący sposób wpływając na wysokość i jakość plonów. Ilość odstrzałów przytoczonych wyżej świadczy również o niewspółmiernym wzroście zwierzyny grubej kosztem zwierzyny drobnej, gdyż obecnie nie obserwuje się bażanta, kuropatw oraz zajęcy na tym terenie.    Tak duży wzrost zwierzyny grubej spowodowały:    - monokultury w zasiewach (duże areały),    - wydłużenie okresu ochronnego dla jelenia - łań, cieląt oraz dzika,    - a także brak pozwolenia na całkowity odstrzał łani.    Nowelizacja ustawy z dnia 17 czerwca 1959 r. o hodowli, ochronie zwierząt łownych i prawie łowieckim niczego praktycznie nie wniosła. Przykładem kraju, w którym problem szkód łowieckich praktycznie nie występuje, są Niemcy, gdzie jest odmienny od polskiego podział obwodów łowieckich i występuje wydłużenie w stosunku do naszych okresu odstrzału zwierzyny grubej.    Obecnie ustawa o hodowli, ochronie zwierząt łownych i prawie łowieckim jest zupełnie sprzeczna z Konstytucją RP, a także interesami rolników, którzy nie mają wpływu na szkody, które ich dotykają. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje prywatność gruntów, natomiast wspomniana ustawa prywatność tę skreśla. Zapisy ustawowe tereny będące własnością rolników bez ich zgody wydzierżawiły kołom łowieckim do polowania, pozwalając na swobodny wstęp ich członkom - i w ten sposób rolnicy zostali pozbawieni ochrony swej własności. Właściciele gruntów nawet nie wiedzą, czy to dzierżawcy tworzący koła łowieckie wchodzą na ich prywatny teren, gdyż w większości są to ludzie zamieszkali na terenie innych powiatów, a nawet województw.    Wracając do tematu powstałych szkód, zastanawiającym jest fakt, że dopuszcza się rozwiązanie szacowania strat przez osoby nieuprawnione, które są w większości członkami kół łowieckich lub będący na ich usługach. Osoby te opłacane są przez koła łowieckie i nie mają żadnych kwalifikacji i wiedzy z zakresu rolnictwa i upraw; nierzadko są to elektrycy, księgowi itd. Zawsze w takich przypadkach rolnik jest pokrzywdzony gdyż w interesie kół jest, aby odszkodowania były jak najmniejsze, a wręcz symboliczne. Zdarzają się również przypadki fałszowania protokołów na szkodę właściciela upraw.    Panie Ministrze! W odniesieniu do powyższego zwracam się o odpowiedź na następujące pytania:    1. Czy tolerowanie zapisów Konstytucji RP jako ustawy zasadniczej i wydzierżawianie prywatnej własności osobom trzecim bez zgody właściciela jest zgodne z prawem?    2. Czy wydłużenie okresu ochronnego dla grubej zwierzyny łownej i tym samym zwiększenie liczebności i przepełnienie łowisk jest uzasadnione?    3. Czy zezwolenie na całkowity odstrzał łani oraz zwiększenie limitu odstrzału jeleni i dzików w istotny sposób zmniejszyłaby straty w uprawach, nie wpływając jednocześnie negatywnie na zachowanie równowagi środowiska leśnego?    4. Czy istnieje możliwość rozwiązania problemów szacunku strat w uprawach, poprzez wydawanie pozwoleń biegłym będącym wyłącznie osobami z kwalifikacjami z zakresu rolnictwa i upraw opłaconymi przez terenowe organy samorządowe (gminy)?    5. Czy resort w przedmiotowej sprawie poczynił jakieś działania, aby położyć kres niespójnością obowiązującej ustawy z uwzględnieniem interesu rolników i właścicieli gruntów?    6. Czy nie jest zasadne zobowiązanie kół łowieckich do radykalnego zwiększenia ilości poletek ochronnych przy uwzględnieniu aktualnych pojemności łowiska?    Z poważaniem    Poseł Andrzej Grzesik    Warszawa, dnia 28 lipca 2003 r.





come to page and see hotel erlangen katalog rss loans online poker texas on-line loans in 1 hour owocówki teksty sms wizytówki mazowieckie warszawa szkolenia najlepsze szkolenia prof. dr Zbigniew radwański prawo cywilne podręcznik praca