Interpelacja w sprawie wprowadzenia okresu przejściowego w negocjacjach z Unią Europejską na dostosowanie sposobu rejestracji polskich leków

   Szanowny Panie Premierze! Przemysł farmaceutyczny jest bardzo ważnym elementem gałęzi gospodarki każdego państwa, zapewniającym ochronę życia i zdrowia ludzkiego. W oczach inwestorów zagranicznych produkcja leków w Polsce posiada szeroki potencjał prorozwojowy. Do jej aktywnego rozwoju potrzebne są długoterminowe inwestycje kapitałowe, nowoczesne technologie, odpowiednie zarządzanie itp.    Państwo polskie, starając się o przyjęcie do struktur Unii Europejskiej, ma stać na straży konstytucyjnej zasady, iż każdy ma prawo do ochrony zdrowia i niezależnie od swojej sytuacji materialnej równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych, czyli z budżetu państwa (art. 68 Konstytucji RP).    Uregulowania prawne dotyczące lekarstw, materiałów medycznych i innych środków farmaceutycznych określają nie tylko ustawy, jak np. ustawa z dnia 10 października 1991 r. o środkach farmaceutycznych, materiałach medycznych, aptekach, hurtowniach i Inspekcji Farmaceutycznej (DzU z 1991 r. nr 105, poz. 455, z późn. zm.), ale i rozporządzenia, jak np. rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 27 marca 1995 r. w sprawie zasad i warunków sprowadzania z zagranicy środków farmaceutycznych i materiałów medycznych dla użytkowników indywidualnych (DzU z 1995 r. nr 42, poz. 220, z późn. zm.).    Lekarstwa to jedne z nielicznych towarów, których wprowadzenie na rynek poprzedzone musi być wieloletnimi badaniami i rejestracją. Krajowi producenci lekarstw oraz zagraniczne koncerny importujące leki rejestrują je w Polsce na podstawie miejscowych nie najnowocześniejszych przepisów, odbiegających bardzo od rozwiązań unijnych. Dlatego więc, kiedy Polska zostanie przyjęta do Unii Europejskiej (zgodnie z założeniami w 2003 r.), wszystkie leki dostępne w naszym kraju będą musiały ponownie być zarejestrowane zgodnie z pracochłonnymi i długotrwałymi standardami i wymogami, udokumentowane w rejestracyjnych dossier.    W lutym 2001 r. producenci zrzeszeni w Polskiej Izbie Przemysłu Farmaceutycznego i Sprzętu Medycznego ˝Polfarmed˝ oraz Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych zwrócili się z wnioskiem do ministra Jana Kułakowskiego, pełnomocnika rządu RP ds. negocjacji o członkostwo w Unii Europejskiej, o wprowadzenie dziesięcioletniego okresu przejściowego na dostosowanie sposobu rejestracji polskich leków, gdyż będąc już w UE, zaistnieje potrzeba ponownego zarejestrowania około 3 tys. medykamentów wytwarzanych w naszym kraju.    Mając na uwadze toczącą się debatę parlamentarną nad rządowym projektem nowej ustawy o Prawie farmaceutycznym, mam pytania do pana premiera:    1. Czy pana rząd uzna za zasadne i konieczne wprowadzenie co najmniej 10-letniego okresu przejściowego na dostosowanie sposobu rejestracji polskich leków, wystarczającego na dostateczne opanowanie unijnych procedur rejestracyjnych, dokonanie niezbędnych badań i zebranie odpowiednich środków, gdyż niewprowadzenie ww. okresu spowoduje wycofanie z obrotu olbrzymiej ilości rodzimych preparatów nie spełniających norm europejskich, co może doprowadzić polskie zakłady farmaceutyczne do utraty płynności finansowej, a w konsekwencji do ich upadłości lub likwidacji?    2. Czy pan premier jest świadom, iż jeśli rząd RP w negocjacjach z Unią Europejską nie poprosi o okres przejściowy chroniący nasz rodzimy przemysł farmaceutyczny przed ˝zalewem˝ drogich lekarstw zagranicznych, to jego brak przyczyni się do upadku polskiego przemysłu farmaceutycznego, załamania się systemu lecznictwa i drastycznego wzrostu cen leków, co nie tylko jest sprzeczne z art. 68 Konstytucji RP, ale przeczy samej idei reformy służby zdrowia?    3. Czy rząd RP widzi, iż nie chroniąc polskiego rynku farmaceutycznego przed drogimi preparatami wytwarzanymi przez zachodnie koncerny, doprowadzi do wzrostu kosztów refundacji leków przez kasy chorych o około 4 mld zł rocznie i do wzrostu wydatków ludności na lekarstwa o około 1,5 mld zł rocznie?    4. Czy pan premier zgadza się z tym, iż rejestracji polskich leków według unijnych przepisów nie da się dokonać przed przewidywaną datą członkostwa Polski w UE ze względu na zbyt krótki termin dostosowania polskiego systemu rejestracji leków do norm unijnych, tym bardziej iż 29 marca br. mają zostać zakończone negocjacje rządu RP z Unią Europejską na temat swobodnego przepływu towarów, w tym leków?    5. Czy pan premier nie uważa, iż krajowi producenci lekarstw nie mogą się wcześniej przygotować do rejestracji, gdyż żadna instytucja rządowa w Polsce nie dysponuje przetłumaczonymi na język polski zbiorami przepisów dotyczących sposobu rejestracji leków w Unii Europejskiej?    Z poważaniem    Poseł Renata Szynalska    Kalisz, dnia 23 marca 2001 r.





apple morto nauka jazdy radom system emerytalny opel części clarins extra firming tightening lift bo , a też adidas fresh impact rollon majówka20 wynajem magazynu prawo ubezpieczen miedza.bialystok.pl Wizytówki Opole Lekarstwa dla ryb Jubiler to ja. Zatem jubiler to jubiler. Nasze jubilerstwo. profesjonalny copywriting MEDYCYNA I OPRACOWANIA STATYSTYCZNE - ANALIZY I OPRACOWANIA DLA MEDYCYNY