Odpowiedź na interpelację w sprawie pomocy socjalnej dla studentów

   Szanowny Panie Marszałku! W związku z interpelacją pani poseł Izabelli Sierakowskiej (nr pisma SPS-0202-6385/01 z dnia 26 kwietnia br.) w sprawie pomocy socjalnej dla studentów uprzejmie wyjaśniam.    Resort edukacji nigdy nie twierdził, iż kredyty studenckie rozwiążą ˝wszystkie problemy finansowe˝ ˝wszystkich chcących zdobyć wyższe wykształcenie, bez względu na sytuację finansową˝. Natomiast prawdą jest, że celem wprowadzenia systemu kredytów studenckich było rozszerzenie dostępu do szkolnictwa wyższego i takie założenia zostały spełnione. O kredyt może ubiegać się każdy student bez względu na rodzaj uczelni, w której studiuje (państwowa, niepaństwowa), a także system studiów (studia dzienne, wieczorowe, zaoczne i eksternistyczne), przy czym pierwszeństwo mają studenci o najniższych dochodach w rodzinie. Obecnie z kredytów studenckich skorzystało 152 tys. studentów. Każdego roku podpisywanych jest dodatkowo 23-28 tys. nowych umów kredytowych, głównie ze studentami pierwszego roku. Banki udzielały kredytów studentom, których miesięczny dochód na osobę w rodzinie nie przekroczył w roku akademickim 1999/2000 550 zł, a w roku 2000/2001 - 750 zł. Nie można więc twierdzić, iż ˝kredyty okazały się dostępne jedynie dla bogatych˝. Skargi, które napływają do ministerstwa, dotyczą przede wszystkim sytuacji, w której student nie może otrzymać kredytu, ponieważ jego dochód jest wyższy - najczęściej o niewielką kwotę - od wyznaczonego progu dochodu.    Z pewnością znaczny wzrost nakładów budżetowych na kredyty studenckie spowodowałby zwiększenie skuteczności tej formy pomocy materialnej dla studentów. Jednak poziom dotowania systemu kredytów jest pochodną możliwości finansowych naszego państwa. Z uwagą prześledziłem ustalenia z kontroli przeprowadzonej przez NIK nie tylko w MEN, ale również w Banku Gospodarstwa Krajowego, bankach kredytujących i Ministerstwie Finansów. Podstawowe uwagi zgłoszone do systemu związane są przede wszystkim ze zbyt małym jego dofinansowaniem.    W interpelacji znalazło się stwierdzenie, iż ˝z raportu NIK wynika, iż aż 89% wniosków osób, które spełniały kryterium dochodowe ustalone przez MEN, banki odrzuciły z powodu braku żyrantów˝. Otóż są to dane nieprawdziwe i tym samym nie stanowią podstawy do obiektywnej oceny systemu. Sytuacja jest bowiem odwrotna. W pierwszym roku funkcjonowania systemu banki podpisały umowy kredytowe dokładnie z 89% studentów zakwalifikowanych do kredytu.    Kredyt studencki jest pomocą zwrotną i z uwagi na przepisy Prawa bankowego banki, udzielając kredytu, żądają zabezpieczenia jego spłaty. Z powodu braku poręczycieli w pierwszym roku funkcjonowania systemu banki odrzuciły 10,7 tys. wniosków, co stanowiło 9,8% zakwalifikowanych wniosków. Ministerstwo Edukacji Narodowej, widząc problem i rozmiary braku możliwości sprostania przez studentów wymogom banków w zakresie zabezpieczenia spłaty kredytu, dokonało zmian w przepisach, stwarzając podstawy do uruchomienia poręczeń przez ministra finansów w ramach Krajowego Funduszu Poręczeń Kredytowych, zarządzanego przez BGK. W drugim roku po wprowadzeniu poręczeń BGK liczba odrzuconych wniosków z powodu braku poręczeń spadła do 1,5 tys., co stanowiło 4,8% zakwalifikowanych wniosków. Podzielam stanowisko NIK, iż warunki udzielania poręczeń ustalone w umowie między ministrem finansów a BGK nie rozwiązały ostatecznie problemu. Nadal zamierzam prowadzić rozmowy z ministrem finansów i BGK w sprawie złagodzenia kryteriów udzielania poręczeń zarówno w zakresie zwiększenia progu dochodu, jak i wysokości kapitału obejmowanego poręczeniem BGK. Równocześnie uprzejmie informuję, iż wprowadzono już wspieranie przez MEN zmiany w przepisach, dające możliwość Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa udzielania poręczeń studentom z obszarów wiejskich. Agencja podpisała już porozumienia z trzema bankami (trwają rozmowy z pozostałymi bankami) i udzieliła już pierwszych poręczeń.    Chciałbym podkreślić, iż widzę konieczność zwiększenia wysokości kredytu studenckiego. Rewaloryzacja miesięcznej raty kredytu jest problemem, który każdego roku jest zgłaszany i dyskutowany z ministrem finansów. Wobec braku w tegorocznym budżecie stosownych środków finansowych na ten cel resort edukacji - zgodnie z uchwałą Komisji Pożyczek i Kredytów Studenckich - podjął decyzję o zwiększeniu liczby nowych kredytów kosztem podwyższenia wysokości miesięcznej raty kredytu. Decyzja ta była również podyktowana wzrostem bankowych stóp procentowych wpływających na zmniejszenie możliwości finansowania dopłat do oprocentowania kredytów ze środków Funduszu Pożyczek i Kredytów Studenckich.    Ponownie zwracam uwagę, iż decyzje w sprawach kredytów studenckich były i są podejmowane w warunkach, na jakie pozwala sytuacja finansowa naszego państwa. Tegoroczny prawie 27% wzrost dotacji Funduszu Pożyczek i Kredytów Studenckich pozwolił na dalsze rozszerzenie kredytów studenckich. Ze wstępnych danych statystycznych przekazanych przez banki w kwietniu br. wynika, iż liczba osób korzystających z kredytów wzrosła ze 128 tys. do 152 tys. W mojej ocenie - popartej symulacjami przeprowadzonymi przez Bank Gospodarstwa Krajowego - realizacja podpisanych i zawarcie dodatkowych 25-30 tys. umów kredytowych, a także rewaloryzacja miesięcznej wysokości raty kredytu będzie wymagała od roku 2002 - o czym MEN informowało już od momentu wyboru modelu funkcjonowania kredytów - prawie podwojenia dotacji budżetowej na ten cel.    W roku 2001 na kredyty studenckie zaplanowano w budżecie 188 mln zł, czyli o 27% więcej niż w roku ubiegłym. Na pomoc materialną dla studentów przeznaczono 769 mln zł (o 6,2% więcej niż w roku ubiegłym). Z uwagi na wysokość nakładów pomoc bezzwrotna nadal stanowi podstawową formę pomocy państwa dla studentów, szczególnie tych najbiedniejszych. Nie należy utożsamiać pomocy materialnej bezzwrotnej wyłącznie ze stypendiami socjalnymi, które nie są wysokie. Bowiem studenci studiów dziennych niezależnie od wspomnianych stypendiów socjalnych mogą również ubiegać się o stypendia za wyniki w nauce, stypendia specjalne dla osób niepełnosprawnych, zapomogi, dopłaty do zakwaterowania i wyżywienia. Świadczenia pomocy materialnej udzielane są w uczelni w ramach przyznanej dotacji na fundusz pomocy i to rektor w porozumieniu z uczelnianym samorządem studenckim ostatecznie decydują o wysokości i liczbie poszczególnych świadczeń, a także o szczegółowych kryteriach ich udzielania.    Z wyrazami szacunku    Podsekretarz stanu    Jerzy Zdrada    Warszawa, dnia 8 maja 2001 r.





wyjazdy motywacyjne domy tarnowskie góry domy zabrze nowe domy gliwice produkcja reklam telewizyjnych organizacja konferencji organizacja konferencji organizacja konferencji objawy choroby kesonowej tablice nagrobkowe kraków Białowieża pompy dozujące Internet Układ immunologiczny rozwiązania do domu szkolenia przedszkola 0.kta.wielun.pl