Odpowiedź na interpelację w sprawie sytuacji banków spółdzielczych

   Szanowny Panie Marszałku! W nawiązaniu do interpelacji pana posła Grzegorza Cygonika w sprawie sytuacji banków spółdzielczych uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.    Na podstawie art. 32 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe Komisja Nadzoru Bankowego została zobowiązana przez ustawodawcę do określenia w drodze uchwały norm dotyczących wyposażenia banków spółdzielczych w kapitał założycielski, tj. norm mających zastosowanie w przypadku banków nowo tworzonych.    Sytuację funduszy własnych banków działających w dniu wejścia w życie ustawy Prawo bankowe określał pierwotnie art. 172 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r., który nakładał na wszystkie banki obowiązek uzupełnienia do końca 1999 r. funduszy własnych do poziomu wymaganego przy tworzeniu banków. Zgodnie z ust. 2 ww. artykułu Komisja Nadzoru Bankowego w uchwale 9/98 określiła, iż kapitał założycielski banku spółdzielczego, który od początku swej działalności będzie zrzeszony w jednym z banków regionalnych lub zrzeszających, nie może być niższy od równowartości:    - 300 tys. ECU - jeżeli zezwolenie na utworzenie banku wydawane jest przed dniem 1 stycznia 1999 r.,    - 1 mln ECU - jeżeli zezwolenie na utworzenie banku wydawane jest po dniu 1 stycznia 1999 r.    Na koniec 1997 r. w Polsce działało 1295 banków spółdzielczych, z czego jedynie 151 (11,7%) spełniało minimum kapitałowe w wysokości 300 tys. ECU. Na koniec czerwca 2000 r. liczba banków spółdzielczych wynosiła 757, z czego 444 (58,7%) spełniało minimum kapitałowe. Stało się to w okresie 3 lat, co dowodzi nie tylko ogromnych zdolności adaptacyjnych sektora, ale i przekonania banków spółdzielczych o konieczności dostosowania sposobu swego funkcjonowania do wymogów współczesnego rynku.    Większość konsolidacji banków spółdzielczych zrealizowanych w 1999 r. dokonała się w I półroczu, co spowodowane było nowelizacją ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (DzU nr 40, poz. 399 z 6 maja 1999 r.), która zmieniła termin uzupełnienia funduszy własnych określony w ustawie Prawo bankowe z 31 grudnia 1999 r. na dzień 31 grudnia 2000 r. Od tego momentu obserwuje się znaczne spowolnienie procesów konsolidacyjnych w sektorze banków spółdzielczych.    Efektem konsolidacji jest nie tylko zwiększenie podstawowych parametrów ekonomicznych sektora, tj. suma bilansowa i fundusze własne, ale również to, że sektor ten staje się o wiele mniej zróżnicowany niż sektor banków komercyjnych. Pozwala to na sformułowanie wniosku, iż banki spółdzielcze nabierają charakteru klasycznej, jednorodnej grupy silnych lokalnych banków znanych w krajach Unii Europejskiej, których jednym z zadań jest dostarczanie środków do systemu bankowego (64,5% depozytów sektora niefinansowego i budżetowego było zaangażowanych w działalności kredytowej w końcu 1999 r., zaś w bankach komercyjnych zaangażowanie to wynosiło 73,3%).    Należy również zauważyć, iż wraz ze zmniejszeniem się liczby banków spółdzielczych w wyniku procesów konsolidacyjnych w latach 1997 - czerwiec 2000 o 583 banki, wzrosła liczba ich placówek z 2552 do 2682, co dowodzi, iż możliwości obsługi klientów, a zwłaszcza rolników indywidualnych, ulegają znaczniej poprawie. Jednocześnie w końcu 1997 r. przeciętne fundusze własne banków spółdzielczych wynosiły 580,4 tys. zł (tj. 149,4 tys. ECU), zaś na koniec czerwca 2000 r. było to już 1877,4 tys. zł (tj. 483,1 tys. ECU).    W wyniku procesów konsolidacyjnych średni współczynnik wypłacalności banków spółdzielczych ukształtował się na poziomie 13,6%, podczas gdy współczynnik ten w całym systemie wyniósł 12,4%. Wskaźniki efektywnościowe ROA i ROE w bankach spółdzielczych były przez to na koniec I półrocza 2000 r. wyraźnie lepszeniż w bankach komercyjnych.    Należy podkreślić, iż kolejne już przesunięcie terminu osiągnięcia wymaganego poziomu funduszy własnych przez banki spółdzielcze na proponowany przez wiele banków spółdzielczych termin 31 grudnia 2001 r. nie będzie sprzyjało poprawie bezpieczeństwa funkcjonowania tego sektora.    Podnoszony przez pana posła problem był już wielokrotnie poruszany przez posłów w interpelacjach, odnoszących się do banków spółdzielczych z terenu województw lubelskiego, małopolskiego i podkarpackiego.    W celu umożliwienia bankom spółdzielczym wypełnienia wymagań Unii Europejskiej co do wysokości funduszy własnych rząd przygotował program wspierania konsolidacji banków spółdzielczych. Znalazło to wyraz w projekcie ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się, bankach, który był przedmiotem drugiego czytania w Sejmie RP podczas posiedzenia w dniu 13 września br. oraz prac legislacyjnych w Komisji Nadzwyczajnej, zaś w dniach 8-9 października 2000 r. będzie przedmiotem trzeciego czytania na 90. posiedzeniu Sejmu RP.    Zawarte w nim przepisy przewidują m.in. obowiązkowe, stopniowe zwiększanie funduszy własnych banków spółdzielczych (do 31 grudnia 2007 r.) do poziomu nie niższego niż równowartość 1 000 000 euro, obliczonych w złotych, według średniego kursu wynikającego z tabeli kursów ogłaszanej przez Narodowy Bank Polski, obowiązującego na koniec roku poprzedzającego rok osiągnięcia wymaganego progu kapitałowego.    Ustalając w projekcie ustawy określone wymogi dotyczące terminów uzyskania odpowiednich funduszy własnych przez banki spółdzielcze, rząd wziął pod uwagę:    1) fakt, iż wysokość kapitału ma decydujący wpływ na pozycję banków spółdzielczych na rynku finansowym, co ma znaczenie w przypadku banków już działających w kontekście możliwości ich konkurowania z innymi instytucjami finansowymi,    2) dostosowanie wymogów dotyczących kapitałów założycielskich banków do tych, jakie obowiązują w Unii Europejskiej,    3) konieczność zapewnienia odpowiednio wysokiego, a tym samym bezpiecznego poziomu funduszy własnych nowo tworzonych banków, co ma bezpośredni wpływ na kształtowanie się wymaganych prawem wskaźników ekonomicznych i zapewnienia bezpieczeństwa środków pieniężnych gromadzonych na rachunkach bankowych.    Jednym z głównych celów rządu jest przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, w związku z czym musi ona dostosować obowiązujące przepisy praw do regulacji zawartych w dyrektywach Unii Europejskiej. Rząd, uznając potrzebę dostosowania polskich banków do wymogów UE, wystąpił w swoim stanowisku negocjacyjnym w odniesieniu do art. 10 dyrektywy 89/646/EWG o przyznanie dodatkowego pięcioletniego okresu przejściowego (do 31 grudnia 2007 r.). W przypadku zaakceptowania tej propozycji polskie instytucje finansowe, w tym banki spółdzielcze uzyskałyby w praktyce od dnia dzisiejszego ponad 8 lat na dostosowanie się, co wydaje się być okresem dostatecznie długim.    Zgodnie z ustawodawstwem UE funkcjonowanie banków spółdzielczych o niższym poziomie funduszy własnych niż wymagany jest możliwe tylko w zrzeszeniach o bardzo rygorystycznych zasadach funkcjonowania (wspólna gospodarka finansowa, odpowiedzialność solidarna).    Na posiedzeniu w dniu 19 lipca br. sejmowa komisja nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących funkcjonowania banków spółdzielczych, zgodnie z opinią rządu do poselskich propozycji zmian w rządowym projekcie ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się, bankach zrzeszających oraz o zmianie niektórych ustaw z dnia 27 czerwca br., przyjęła zapisy ustanawiające progi kapitałowe dla banków spółdzielczych na poziomie:    - 300 tys. euro do 31 grudnia 2000 r.    - 500 tys. euro do 31 grudnia 2005 r.    - 1 mln euro do 31 grudnia 2007 r.    Dzięki konsolidacji i zwiększeniu poziomu funduszy własnych banki spółdzielcze, zgodnie z nowym projektem ustawy, będą mogły po uzyskaniu wymaganego w ustawie Prawo bankowe zezwolenia KNB, wykonywać rozszerzony zakres czynności bankowych. Przyczyni się to znacznie do wzmocnienia konkurencyjności działania banków spółdzielczych, wpłynie także pozytywnie na zdolność generowania wyższych dochodów, co w kontekście braku zewnętrznych instrumentów wsparcia ma zasadnicze znaczenie.    Banki spółdzielcze, aby osiągnąć wymagany do końca 2007 r. poziom funduszy własnych, mogą starać się uczynić to własnymi siłami bądź poprzez konsolidację z innymi bankami spółdzielczymi. Alternatywę stanowi dla nich również możliwość łączenia się z bankami komercyjnymi poprzez zmianę udziałów w bankach spółdzielczych na akcje banku komercyjnego.    Banki spółdzielcze, które nie zrealizują jednego z ww. scenariuszy, z mocy prawa będą musiały zaprzestać swojej działalności. Należy zatem uznać, że będą one dążyć do podjęcia działań umożliwiających im dalsze funkcjonowanie w nowych warunkach.    Konieczność wzmocnienia kapitałowego banków spółdzielczych wynika, zdaniem rządu, również ze wzrastającej konkurencji ze strony banków zagranicznych oraz polskich banków uniwersalnych, które to coraz bardziej angażują się w detaliczną obsługę klientów, również na obszarach wiejskich. Dotychczas była to domena banków spółdzielczych. Ponadto silne kapitałowo banki spółdzielcze będą mogły aktywnie brać udział w restrukturyzacji rolnictwa oraz będą atrakcyjnym partnerem dla jednostek samorządu terytorialnego, również w procesie integrowania i rozwoju społeczności lokalnej. W związku z integracją Polski z Unią Europejską wydaje się, że sektor finansowy, a zwłaszcza banki obsługujące sektor rolny, będą również dzięki takim regulacjom w pełni przygotowane do obsługi przedakcesyjnych i akcesyjnych pomocowych funduszy strukturalnych.    Jednocześnie informuję pana posła, iż podczas drugiego czytania w Sejmie RP posłowie zgłosili do projektu ustawy szereg poprawek, przewidujących m.in. wydłużenie terminu osiągnięcia funduszy własnych w wysokości 300 000 oraz 1 000 000 ECU. Na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej w dniu 25 października br. posłowie rekomendowali do przyjęcia przez Sejm RP podczas trzeciego czytania poprawkę pana posła Stanisława Kracika, przewidującą obowiązek osiągnięcia przez banki spółdzielcze tylko jednego progu kapitałowego w wysokości 1 000 000 ECU do 31 grudnia 2010 r.    W związku z wprowadzoną przez komisję poprawką rodzą się jednak poważne wątpliwości. Po pierwsze, nie wiadomo, czy wobec zaawansowanego stanu negocjacji o członkostwo w UE w obszarze ˝Swoboda świadczenia usług˝ Polska będzie w stanie zmienić obecne stanowisko negocjacyjne. Po drugie, nie jest pewne, czy Unia Europejska będzie skłonna przyznać Polsce tak długi okres przejściowy. Dokonać się również może niesprawiedliwe rozróżnienie na banki spółdzielcze, które w większości podjęły ogromny wysiłek organizacyjny i finansowy, prowadząc intensywne działania konsolidacyjne lub konsekwentnie przeznaczały uzyskany zysk na zwiększenie swoich funduszy własnych, oraz banki spółdzielcze, które do ostatniej chwili oczekiwały na ewentualne rozstrzygnięcia legislacyjne w kwestii dotyczącej przesunięcia tego ustawowo określonego terminu.    Rząd wielokrotnie m.in. w ˝Stanowisku do poselskiego projektu ustawy o bankach spółdzielczych, bankach zrzeszających i banku krajowym oraz o zmianie niektórych ustaw˝ z dnia 7 marca br. oraz w cyt. ˝Opinii do poselskich propozycji zmian w rządowym projekcie ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się, bankach zrzeszających oraz o zmianie niektórych ustaw z dnia 27 czerwca br. wypowiadał się przeciwko przyznawaniu sektorowi bankowości spółdzielczej preferencji podatkowych.    W przyszłości banki spółdzielcze, realizujące ustawę o restrukturyzacji banków spółdzielczych i Banku Gospodarki Żywnościowej oraz o zmianie niektórych ustaw, korzystały już ze zwolnień podatkowych w latach 1995-1997. Celem ich było wzmocnienie kapitałowe banków spółdzielczych, które obciążone były trudnymi kredytami, udzielonymi m.in. państwowym gospodarstwom rolnym, których spłata, po likwidacji dłużników, stała się zagrożona. Stąd też pojawiło się adresowane do banków spółdzielczych dodatkowe wsparcie ze strony środków budżetowych w postaci zwolnienia od podatku dochodowego. Ostatnie zwolnienie z podatku określało zarządzenie ministra finansów z dnia 29 stycznia 1997 r. w sprawie zaniechania poboru niektórym bankom spółdzielczym podatku dochodowego (MP nr 5, poz. 39), po tymże roku banki spółdzielcze nie występowały same o uzyskanie zwolnień podatkowych, co może świadczyć o tym, iż nie potrzebowały one już takiej pomocy.    W aktualnym stanie prawnym przyjęcie jakichkolwiek preferencji podatkowych dla banków spółdzielczych oznaczałoby preferencję udziałowców (osoby fizyczne) i tychże banków, co pozostawałoby w sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości podatników wobec prawa i byłoby realizacją interesów wybranej tylko grupy podatników. W konsekwencji mogłoby to stanowić precedens oraz doprowadzić do występowania innych banków komercyjnych oraz spółdzielni o wprowadzenie podobnych preferencji podatkowych.    Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (DzU nr 140, poz. 939) w art. 39 ust. 3 bank może zostać zwolniony przez zarząd NBP z obowiązku utrzymywania rezerwy obowiązkowej, jeżeli:    1) działalność banku została objęta programem naprawczym;    2) bank opracował lub zmodyfikował (ewentualne skutki ewentualnego zwolnienia) program postępowania naprawczego;    3) program naprawczy został zaakceptowany przez Komisję Nadzoru Bankowego.    Decyzja zarządu NBP o zwolnieniu banku z obowiązku utrzymywania rezerwy obowiązkowej zobowiązuje bank do realizacji tego wariantu programu naprawczego, który przewiduje działania i skutki związane z uzyskaniem zwolnienia.    Jednakże w kwestii dotyczącej ewentualnych możliwości częściowego zwolnienia z rezerw obowiązkowych banków spółdzielczych instytucją właściwą do udzielenia pełnej odpowiedzi jest Narodowy Bank Polski.    Z wyrazami szacunku    Podsekretarz stanu    Rafał Zagórny    Warszawa, dnia 31 października 2000 r.





come to page and see hotel erlangen katalog rss sprzątanie biur warszawa Mieszkania w Krakowie personal unsecured loans for bad credit teksty sms okna używane wizytówki Prawo dla każdego - termin miesięczny tłumacz przysięgły niemieckiego praca umowa zlecenie praca