Odpowiedź na interpelację w sprawie postępu prac nad ˝Programem dla Wisły˝
Szanowny Panie Marszałku! Przekazuję niniejszym panu marszałkowi odpowiedź na interpelację pana posła Jana Kulasa w sprawie postępu prac nad ˝Programem dla Wisły˝ przesłaną przy piśmie SPS-0202-2989/99 z dnia 16 grudnia 1999 r. Przyjęto powszechnie nazywać prace nad zagospodarowaniem obydwu największych naszych rzek Wisły i Odry programami. O ile dla Odry opracowywany jest program dla całego odcinka rzeki wraz z częścią jej dopływów i będzie on stanowił jedną całość (pn. ˝Program dla Odry 2006˝), o tyle w odniesieniu do Wisły program jej zagospodarowania traktowano hasłowo i przygotowywano go w trzech odrębnych częściach. Nie należy zatem oczekiwać na jedno opracowanie pod nazwą ˝Program dla Wisły˝. Docelowo przewiduje się realizację ˝Założeń programowych˝ dla Wisły, by na tej podstawie wykonać ˝Program dla Wisły˝ scalający dotychczasowe opracowania i rozszerzający ich merytoryczny zakres o kompleksowe rozwiązania problemów gospodarki wodnej w aspekcie ilościowym i jakościowym w dorzeczu całej Wisły, dostosowując się w ten sposób do wymogów wchodzącej niebawem w życie tzw. dyrektywy wodnej UE. Zmniejszająca się relatywnie wielkość środków przyznawanych z budżetu na gospodarkę wodną pozwoli na rozpoczęcie w tym roku jedynie realizacji ˝Założeń programowych˝ z przewidywanym ukończeniem nie wcześniej niż w 2001 r. Dotychczasowe prace to trzy odrębne opracowania stanowiące zamkniętą całość dla każdego odcinka. Wisła bowiem podzielona została na trzy fragmenty różniące się znacznie charakterem: górny - od ujścia Przemszy do ujścia Sanu, środkowy - od ujścia Sanu do ujścia Narwi i dolny - od ujścia Narwi do ujścia do Bałtyku. Podział ten wynika tak z uwarunkowań hydrologicznych, geograficznych i przyrodniczych, jak i, a może przede wszystkim, z historycznych, i one przyniosły najsilniejsze reperkusje. Ta główna rzeka Polski, będąca kolejno naturalnym pogranicznym wałem obronnym, szlakiem handlowym, rzeką symbolem rozdartego kraju, przechodzi z czasem w okres zacofania gospodarczego sporej części ziem nadwiślańskich, by w kolejnym etapie okazać się życiodajnym źródłem wody dla wielomilionowej ludności, dla rolnictwa, przemysłu, dla wszystkich miast i miasteczek przyległych do jej nurtu, świadczących o nadwiślańskim historycznym pejzażu koncentrującym życie w jej dolinie. W miarę więc upływu czasu powstawały nad Wisłą kolejne budowle: osady i warowne zamki, miasteczka i miasta będące stolicami, mosty spinające obydwa jej brzegi, bulwary, drogi, ujęcia wodne wreszcie stopnie i elektrownie - wszystkie one są spełnieniem oczekiwań kolejnych pokoleń. Z upływem czasu kształtował się przez wieki i będzie się kształtował nadal wciąż nowy krajobraz nadwiślański, tak odmienny od tego, dla którego wyrażamy żal za znikającymi elementami sielskiego krajobrazu epoki przedprzemysłowej. Jednak historii wstecz nie da się zawrócić. Zdając sobie z tego sprawę, musimy przyjąć, że wyznacznikiem czasu jest rozwój, który w naszej świadomości, kształtującej kolejne zmiany, powinien być nastawiony na kompromis. Jak dotąd w praktyce funkcjonuje jedynie iluzja kompromisu. Powodem tego jest brak ogólnie obowiązujących zasad rozstrzygających konflikt między szeroko pojętymi kosztami realizacji celów gospodarczych a stratami ekologicznymi. Są to wybory bardzo trudne, nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie, gdyż kryteria tych wyborów nie są między sobą porównywalne. Za podstawę polityki ekologicznej państwa uznaje się zrównoważony ekorozwój. Założenia te kryją w sobie dążenie do utrzymania środowiska w stanie równowagi i zdolności do samoregeneracji. W przypadku gospodarki wodnej utrzymanie stanu równowagi nie może być uważane za dążenie do zachowania równowagi naturalnej, rozumianej jako pewien ustalony i niezmienny stan środowiska przyrodniczego. Dla osiągnięcia takiego celu należałoby bowiem zrezygnować z dalszego rozwoju demograficznego i gospodarczego kraju. Należy więc dążyć do równowagi dynamicznej środowiska polegającej na ciągłym przekształcaniu środowiska przyrodniczego w sposób gwarantujący utrzymanie prawidłowej struktury układu ekologicznego. Ważne jest, aby nie przekraczać granic ingerencji i nie doprowadzać do zachwiania równowagi biocenozy, a w konsekwencji do całkowitego jej zniszczenia. W naświetlonej pokrótce sytuacji naszą rolą jest taki wybór sposobu zagospodarowywania rzek, który z jednej strony spełniał będzie oczekiwania obecnych pokoleń, nie utrudni życia pokoleniom przyszłym i pozostawał będzie w zgodzie z surowymi wymaganiami natury. W tym duchu realizowane są koncepcje zagospodarowania trzech odcinków Wisły i w tym duchu będę podejmował decyzje. Odpowiadając na postawione przez pana posła pytania w interpelacji, składam poniżej wyjaśnienia. Odnośnie do pytania 1 i 3 o treści: Jak ostatecznie zakończyły się konsultacje nad wielowariantową koncepcją zagospodarowania Wisły oraz jakie podejmę działania i wysiłki, aby Program dla Wisły mógł być przedłożony Radzie Ministrów w pierwszym kwartale 2000 r.? Po przyjęciu przez zleceniodawcę, Okręgową Dyrekcję Gospodarki Wodnej w Warszawie, od wykonawcy, którym był Hydroprojekt, opracowania pn. ˝Koncepcja zagospodarowania dolnej Wisły˝ w dniu 3 listopada 1999 r. odbyła się w Ministerstwie Środowiska konferencja, na której zaprezentowane zostało to opracowanie. Celem pracy było wszechstronne i obiektywne przeanalizowanie możliwych z punktu widzenia technicznego, ekonomicznego i przyrodniczego trzech wariantów zagospodarowania dolnej Wisły, a mianowicie: - pozostawienie rzeki w stanie obecnym z uwzględnieniem jedynie niezbędnych działań obejmujących: podparcie istniejącego stopnia Włocławek stałym progiem przegradzającym całe koryto rzeki (wraz ze śluzą komorową) i podpiętrzającym dolne stanowisko stopnia, ochronę przeciwpowodziową, zabezpieczenie koryta i istniejących w nim budowli inżynierskich oraz związanych z rzeką elementów infrastruktury technicznej, zmniejszenie zagrożeń pojawiających się w ujściu Wisły do morza, nazwane wariantem W1; - wybudowanie kolejnego stopnia poniżej istniejącego stopnia we Włocławku, ochraniającego go w sposób stały, przy założeniu, że będzie to budowa ostatniego stopnia na dolnej Wiśle, i pozostawienie zagospodarowania dalszych odcinków rzeki jak w wariancie W1, nazwane wariantem W2; - budowa pełnej kaskady stopni piętrzących na całym rozpatrywanym odcinku Wisły, nazwana wariantem W3; w wariancie tym rozpatrywano trzy rozwiązania. Koncepcja m.in. objęła badania przyrodnicze i ocenę stanu zagospodarowania doliny rzeki, analizę dotychczas proponowanych rozwiązań, ocenę ich wpływu na środowisko przyrodnicze i rozwój gospodarczy, jak również określenie efektów zagospodarowania rzeki, tak bezpośrednich (energetycznych) jak i pośrednich (wzrost wartości gruntów, produkcji rolnej, rozwój turystyki, korzyści z tytułu wzrostu podatków, ograniczenia bezrobocia oraz zmniejszenia emisji spalin). Określono również koszty zagospodarowania rzeki, przeprowadzono szczegółową analizę ekonomiczną opłacalności budowy rozpatrywanych wariantów rozwiązań technicznych. Przeanalizowano również wpływ źródeł i metod finansowania budowy na wskaźniki ekonomiczne obrazujące opłacalność bądź nieopłacalność rozpatrywanych sposobów zagospodarowania rzeki. W pracach nad ˝Koncepcją...˝ od samego początku jej realizacji uczestniczyło liczne grono przyrodników, reprezentując szeroki wachlarz specjalizacji. Ochronie wartości przyrodniczych poświęcona jest obszerna część ˝Koncepcji...˝. Zawiera ona m.in. 8 tomów charakterystyki poszczególnych elementów środowiska przyrodniczego, 3 tomy waloryzacji ogólnej wraz z syntezą i prognozami zmian oraz, zawierające się w 4 tomach, studium prognostyczne oddziaływania rozważanych wariantów na środowisko oraz sposoby ograniczania negatywnych oddziaływań. W ˝Koncepcji...˝ przewidziano m.in. zasięg zmian w ekosystemach oraz niezbędne działania przywracające ich prawidłowe funkcjonowanie. O ocenie oddziaływań poszczególnych wariantów decydował nie tylko charakter wywoływanych zmian w środowisku, ale także ich przestrzenny zasięg. W przypadku realizacji budowy tylko jednej przegrody, traktowanej jako ostatnia na Wiśle dolnej, przewidziano przy zastosowaniu odpowiednich rozwiązań możliwość zachowania ciągłości korytarza ekologicznego. Jest to rozwiązanie pozwalające zachować istniejący stan zabudowy koryta i walory środowiska przyrodniczego na znacznej długości doliny dolnej Wisły. Poniżej zbiornika Włocławek powstanie drugie spiętrzenie, ograniczone naturalnymi brzegami i istniejącą linią wałów przeciwpowodziowych. W obrębie zbiornika powstałego na skutek spiętrzenia wyróżniać się będą utrwalone wyspy, stwarzające warunki dla utrzymania izolowanych zbiorowisk roślinności lądowej. Zarośla wiklin nadbrzeżnych i lasy łęgowe stanowić będą siedlisko dla wielu cennych gatunków ptaków i ssaków. Studia i analizy przeprowadzone w ˝Koncepcji...˝ pozwoliły autorom na sformułowanie podstawowego wniosku, iż jako niezbędną i pilną należy wskazać budowę stopnia wodnego w Nieszawie (wg wariantu W2), spełniającego warunki bezpieczeństwa istniejącego stopnia Włocławek i gwarantującego pracę bogatej infrastruktury związanej z tym stopniem, przy jednoczesnym uzyskaniu korzystnych efektów ekonomicznych i maksymalnym ograniczeniu niekorzystnych skutków dla środowiska. Efektów takich nie zapewni propozycja budowy progu piętrzącego (wariant W1) wraz ze śluzą komorową, która w całości, jako rozwiązanie nieefektywne ekonomicznie, musiałaby być finansowania z budżetu państwa. To rozwiązanie techniczne wymagać będzie stałego systematycznego powtarzania niezbędnych prac zabezpieczających i remontowych koryta i międzywala. Jest to wariant bardzo kosztowny i nie przynosi efektów innych niż utrzymanie stanu istniejącego. Wariant W3 nie spełnia kryteriów pozytywnej oceny ekonomicznej przy równoczesnej negatywnej ocenie skutków dla środowiska przyrodniczego. Konferencja zdominowana została przez najistotniejszą sprawę zagwarantowania bezpieczeństwa zagrożonego katastrofą budowlaną stopnia we Włocławku. Ewentualne wystąpienie katastrofy jest problemem, któremu staramy się zapobiegać już od szeregu lat. Potęgujące się zagrożenie włocławskiego stopnia potwierdzają systematycznie wykonywane kolejne ekspertyzy. Aktualnie wykonywana jest ekspertyza, która wg nieoficjalnych informacji potwierdza wzrost niebezpieczeństwa. Stopień bowiem i jego konstrukcja projektowane były przy założeniu współpracy z pozostałymi stopniami w kaskadzie. W tej sytuacji samodzielna, od 30 już lat, praca stopnia doprowadziła do obniżenia się poziomu dna koryta poniżej stopnia, co spowodowało, że urządzenia do rozpraszania energii zaczęły nieprawidłowo pracować. W wyniku tego powstały rozmycia i kawerny pod płytami tzw. wypadu jazu, a później zniszczenia znacznej części ubezpieczeń. W samej konstrukcji doków jazowych zniszczona została na dużych powierzchniach przelewów warstwa betonów otulających zbrojenie, które zostało odkryte. Taki stan konstrukcji powoduje zmniejszenie stateczności całego jazu na poślizg, przy czym ocenia się, że najbardziej zagrożony jest prawy przyczółek jazu (z krzyżem ks. Popiełuszki), na styku z zaporą ziemną. Zmniejszenie tego zagrożenia nie jest możliwe tylko w drodze remontów. Niezbędne jest podniesienie zwierciadła wody na dolnym stanowisku do takiego poziomu, na jaki pierwotnie był liczony ten stopień. Katastrofa, ogromna w swoich rozmiarach, pochłonęłaby wiele istnień ludzkich, a szkody materialne byłyby trudne do oszacowania. W tej sytuacji konieczność budowy stopnia podpierającego została jednoznacznie stwierdzona. Wymuszone, wobec braku decyzji o budowie kolejnego stopnia, wykonywanie prowizorycznego podparcia stopnia może nie spełnić pokładanych nadziei, gdyż może ono ulec znacznie szybszemu, niż zakładano w projekcie, zniszczeniu. Dalsze prace kierownictwa resortu mające na celu skierowanie pod obrady Rady Ministrów wniosku dotyczącego budowy stopnia zbiegły się w czasie z wniesieniem w dniu 4 listopada 1999 r. do marszałka Sejmu projektu uchwały poselskiej w sprawie realizacji przedsięwzięcia inwestycji pod nazwą Stopień Wodny Nieszawa-Ciechocinek. Kancelaria Prezesa RM przekazała do resortu środowiska projekt uchwały z prośbą o przygotowanie, w porozumieniu z zainteresowanymi członkami rządu, projektu stanowiska rządu w tej sprawie i przedłożenie go do rozpatrzenia Radzie Ministrów. W dniu 31 grudnia 1999 r. skierowałem do sekretarza KERM uzgodniony projekt stanowiska rządu wobec projektu uchwały Sejmu RP. W tej sytuacji uznałem, iż równoległe występowanie z własnym wnioskiem byłoby dublowaniem poselskiej inicjatywy, którą przyjąłem z zadowoleniem, bowiem potwierdza ona potrzebę podjęcia przez rząd RP ostatecznej decyzji o zabezpieczeniu stopnia we Włocławku i rozpoczęciu budowy stopnia podpierającego. Odnośnie do pytania 2 o treści: Na jakim obecnie etapie prac znajduje się przygotowanie ˝Programu dla Wisły˝? Jak zaznaczyłem na wstępie, program dla Wisły przygotowywany jest w formie trzech odrębnych opracowań. Stan ich realizacji przedstawia się następująco: - Wisła górna - ˝Pilotowy program strategii zrównoważonego rozwoju gospodarki wodnej w Polsce na przykładzie dorzecza górnej Wisły˝ - pracę realizuje Politechnika Krakowska. Termin zakończenia - czerwiec 2000 r. (Opracowanie dla górnej Wisły, budzącej najmniejsze emocje, z uwagi na zaawansowany stopień jej zagospodarowania wynikający ze specyfiki charakteru tego odcinka, zlecone zostało najpóźniej z przyczyn związanych z trudnościami finansowymi.) - Wisła środkowa - ˝Koncepcja programowo-przestrzenna zagospodarowania doliny i regulacji Wisły środkowej˝: tzw. odcinek warszawski od ujścia Pilicy do ujścia Narwi - został zakończony; tzw. odcinek płocki wraz ze zbiornikiem Włocławek - w końcowym etapie opracowania, zgodnie z umową termin zakończenia 30 marca 2000 r.; tzw. odcinek puławski - w końcowym etapie opracowania, zgodnie z umową termin zakończenia 30 marca 2000 r. - Wisła dolna - ˝Koncepcja zagospodarowania dolnej Wisły˝ - praca zakończona. Przedstawiony harmonogram realizacji prac nad zagospodarowaniem Wisły nie jest zgodny z deklaracjami ministerstwa, składanymi 18 listopada 1998 r. Zasadniczym i jedynym powodem niedotrzymania terminów są szczupłe środki finansowe przekazywane z budżetu państwa na gospodarkę wodną, z których realizowane są powyższe prace. Odnośnie do pytania 4 o treści: W jakim stopniu można liczyć na moje osobiste zaangażowanie w promocję ˝Programu dla Wisły˝? Jak postrzegam kwestię zagospodarowania Wisły dla gospodarki wodnej w Polsce? Doceniając rolę i znaczenie doliny Wisły jako ogromnego ekosystemu tak w kraju, jak i na tle ekosystemów europejskich resort mój czyni starania dla zapewnienia jej utrzymania i zachowania, w miarę możliwości, w najbardziej naturalnym stanie. Zlecone przez resort opracowania koncepcji zagospodarowania kolejnych odcinków Wisły realizowane były przy ścisłej współpracy z bardzo licznym zespołem przyrodników reprezentujących szeroki wachlarz specjalizacyjny. W ten właśnie sposób starano się jak najtroskliwiej ochronić delikatną materię przyrodniczą tak, aby wobec niezbędnych zamierzeń hydrotechnicznych poniosła najmniejsze straty. Sposób jej zagospodarowywania kształtowany jest więc tak, by utrzymując w jak najlepszej kondycji jej naturalny stan, przynosiła wysokie korzyści gospodarce wodnej. Jako minister odpowiedzialny zarówno za szeroko pojętą ochronę środowiska naturalnego, jak i gospodarkę wodną kraju moje zaangażowanie w promowanie programu dla Wisły jest oczywiste. Podejmowane przeze mnie decyzje muszą mieć jednak charakter kompromisowy. Jednocześnie chcę podkreślić, iż w sytuacjach, w których w grę wchodzi zagwarantowanie bezpieczeństwa mieszkańcom doliny, przy podejmowaniu decyzji ten argument będzie zawsze na pierwszym miejscu. Odnośnie do pytania 5 o treści: Czy i w jaki sposób w Ministerstwie Środowiska zabezpieczono odpowiednie środki finansowe na kompleksowe przygotowanie ˝Programu dla Wisły˝ w roku budżetowym 2000? Programy o których mówiłem wyżej, są już w końcowym etapie realizacyjnym i środki na ten cel zabezpieczono wcześniej. Wspomniałem też o trudnościach w ich pozyskiwaniu, skąd wzięły się opóźnienia w realizacji prac i niedotrzymaniu terminu wcześniejszych deklaracji. Domyślam się też, iż w pytaniu ukryta jest wątpliwość o zabezpieczenie środków na dalszą realizację zakończonego już, pierwszego etapu dotyczącego dolnej Wisły. Otóż o środki finansowe na kontynuację prac wynikających z ˝Koncepcji zagospodarowania dolnej Wisły˝ związanych z zabezpieczeniem stopnia włocławskiego, przez budowę stopnia podpierającego, będę zabiegał dopiero po podjęciu przez rząd RP decyzji o jego budowie. O ile decyzja taka zostałaby podjęta, konsorcja, które chcą przystąpić do realizacji zadania, deklarują zaangażowanie własnych środków, mając na uwadze opłacalność ekonomiczną tej inwestycji. Winien jestem w tym miejscu wyjaśnienie, iż ewentualna budowa stopnia poniżej Włocławka będzie miała charakter komercyjny. Środki finansowe w 85% pokrywane będą ze źródeł prywatnych, przy niezbędnym 15% udziale budżetu państwa (rozłożonym na 4-5 letni okres budowy). Udział ten określony został jako równorzędny z wydatkami, jakie poniosłoby państwo na zabezpieczanie istniejącego stopnia i ochronę doliny poniżej stopnia w przypadku zaniechania budowy. Minister Antoni Tokarczuk Warszawa, dnia 14 stycznia 2000 r.
- Interpelacja w sprawie udziału Polski w sesji ONZ na temat sytuacji kobiet
- Interpelacja w sprawie sposobu wprowadzenia paszportów biometrycznych
- Odpowiedź na interpelację w sprawie opóźnień w przygotowaniu lekarskiego egzaminu podyplomowego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie pomocy byłym urzędnikom państwowym i tym urzędnikom, którzy przewidywani są do zwolnienia
- Interpelacja w sprawie odbierania gminom możliwości wykonywania zadań zleconych przez starostę z zakresiu administracji architektoniczno-budowlanej