Interpelacja w sprawie realizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w aspekcie powszechnej obecnie praktyki omijania zakazu reklamy napojów alkoholowych

   Panie Premierze! Uchwalona przez parlament na początku 1997 r. ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi miała służyć dobru społecznemu jako instrument ograniczania negatywnych zjawisk, jakimi są pijaństwo i alkoholizm, ciągle przybierające w naszym kraju niepokojąco duże rozmiary. Szczególnie smutne i niepokojące jest to zjawisko wtedy, gdy dotyczy młodzieży, wśród której spożycie alkoholu, w szczególności wysokoprocentowego piwa, zastraszająco wzrasta. W tym kontekście można zaobserwować bardzo negatywne zjawisko w zakresie wspomnianej ustawy, polegające na jawnym omijaniu jej zapisów przez nadawców reklam. Ma ono miejsce przede wszystkim w telewizji i polega na tym, że nadawcy reklam, korzystając z luk w ustawie, faktycznie bez przeszkód nadal reklamują alkohol. Na przykład poszczególne browary reklamują swoje produkty jako piwo bezalkoholowe. Tak więc konkretne, popularne gatunki piwa, znane przede wszystkim jako trunki o dużej zawartości alkoholu, reklamowane są na pozór w swoje wersji bezalkoholowej. Dla wzmocnienia reklamowego efektu stosowany jest chwyt z przymrużeniem oka, mający dać widzowi do zrozumienia w sposób niepozostawiający wątpliwości, że tak naprawdę owo reklamowanie piwa bezalkoholowego jest zwyczajną mistyfikacją i chodzi o zachętę do picia piwa z pełną zawartością alkoholu.    Podobnie rzecz ma się z reklamą wysokoprocentowego alkoholu, jakim jest wódka. Jedna z firm produkujących ten trunek wykazała się taką pomysłowością, że wyrób swój reklamuje jako ˝łódkę Bolls˝. Inni jeszcze czynią to pod pozorem walki z tzw. podróbkami. Dlaczego taki stan rzeczy jest możliwy? Przede wszystkim za przyczyną wspomnianych przeze mnie luk w ustawie. Jedna z nich polega na tym, że zakazując reklamy alkoholu, pozostawiono prawo do prezentowania logo firmy, która produkuje alkohol. Aby zmienić tę sytuację, należałoby, być może, zakazać pokazywania w reklamach owego logo, jeśli pokrywa się z logo występującym na napoju alkoholowym. Innym rozwiązaniem byłby całkowity zakaz reklamy piwa, nawet bezalkoholowego, mieszczącego się w granicach dopuszczalnej kategorii do 1,5% alkoholu. Taki zakaz uniemożliwiłby bowiem omijanie prawa za pomocą wspomnianego chwytu z przymrużeniem oka.    Panie Premierze! Prawo powinno być przestrzegane. Takie prawo, które istnieje tylko na papierze i które wszyscy mają za nic, to karykatura prawa. Prawo, aby było skuteczne, musi być spójne i konsekwentne. W kwestii reklamy alkoholu żywię pogląd następujący: należy w tym zakresie wprowadzić przepisy spójne, zdecydowanie zakazujące reklamy alkoholu, a jednocześnie gwarantujące zdecydowane egzekwowanie tego zakazu. Sytuacja obecna jest w moim przekonaniu gorsza, niż gdyby w ogóle nie było zakazu reklamy alkoholu. Mamy bowiem do czynienia z jednej strony z jawnym, i to w bardzo ważnej społecznie dziedzinie, naigrywaniem się z prawa przez ludzi zobowiązanych do jego przestrzegania, a z drugiej - z jego kompromitacją poprzez fakt, że władza przyzwala na takie jego traktowanie. Do zwrócenia się do pana premiera - jako szefa władzy wykonawczej - skłaniają mnie bardzo częste przypadki podnoszenia tego problemu przez wyborców, wręcz domagających się reakcji władz i ukrócenia obecnej złej praktyki.    W związku z powyższym zwracam się do pana premiera z następującym pytaniem: Co zamierza pan zrobić, jaką inicjatywę podjąć, aby zmienić wspomniany stan rzeczy, polegający na stałym naruszaniu powagi prawa?    Poseł Grzegorz Kurczuk    Warszawa, dnia 6 stycznia 2000 r.

Kategoria debaty: alkoholu reklamy prawa prawo przez




come to page and see hotel erlangen katalog rss mapa zakopanego Blackjack online świat mmo same day cash program tanie wizytówki tłumaczenia tłumaczenia gdynia tłumaczenia Kursy coachingu i szkolenia obsługa klienta przydają sie handlowcom. Pełen komfort platformy e learning nieograniczony dostęp