Interpelacja w sprawie waloryzacji udziałów członkowskich w spółdzielniach pracy

   Wszystkie spółdzielnie, z wyjątkiem mieszkaniowych, zostały upoważnione przez ustawę z 30 sierpnia 1991 r. do zwaloryzowania udziałów członkowskich za lata 1944-1990 przez przeniesienie na fundusz udziałowy części funduszu zasobowego (DzU nr 83, poz. 373 ze zm.). Najpóźniej do 31 grudnia 1991 r. musiały odbyć się walne zgromadzenia, na których należało podjąć decyzje w tej sprawie. Ustawa rozróżniała waloryzację podstawową i dwa rodzaje waloryzacji dodatkowej. Warunkiem zasadniczym przeprowadzonej waloryzacji było nieprzekroczenie 50% funduszu zasobowego spółdzielni w jej łącznych skutkach finansowych. Jednocześnie ustawa zakazała wypłat kwot udziałów, przeniesionych z funduszu zasobowego przed upływem 5 lat od daty podjęcia uchwały walnego zgromadzenia dotyczącej przeprowadzenia waloryzacji, dając tym samym czas spółdzielniom na przygotowanie się do zwiększonych wydatków.    Większość spółdzielni skorzystała z możliwości stworzonych przez ww. ustawę i dokonała waloryzacji, przenosząc część funduszu zasobowego na udziały, z jednoczesnym ustaleniem ich wartości dla poszczególnych członków oraz z założeniem imiennej ewidencji. Ze względu na brak ustawowego upoważnienia walne zgromadzenia nie określiły terminu wypłat, tylko powoływały się na 5-letni zakaz wypłat. Widząc to niedopatrzenie (nie pozwalające w sposób jednoznaczny określić terminu wypłat), 7 lipca 1994 r. wprowadzono kolejną ustawę, która w art. 4 zmienia ustawę z dnia 31 sierpnia 1991 r., dodając do art. 5 ust. 1, dotyczącego terminu wypłat waloryzowanych udziałów, zdanie: ˝kwoty są wypłacane na zasadach i w terminach określonych w statucie spółdzielni˝. Ponadto wprowadzono obowiązek dokonania zmian statutów spółdzielni, w których należało jednoznacznie określić terminy wypłat oraz dokonać zarejestrowania ich w sądzie rejestrowym w ciągu roku od wejścia w życie ustawy. Pozwoliło to uzależnić wypłaty od sytuacji ekonomicznej spółdzielni, rozłożyć je na wiele rat bądź wydawać bony towarowe zamiast gotówki. Jednakże tutaj pojawił się problem byłych członków spółdzielni, którzy zrezygnowali z członkostwa przed modyfikacją statutów i którzy nie mieli wpływu na ich późniejszy kształt. W wynikłych z tego niedopatrzenia sporach między spółdzielniami a jej byłymi członkami orzecznictwo sądów nie było jednolite. Jedne orzekały na korzyść spółdzielni, powołując się na terminy ustalone w nowo zarejestrowanych statutach, inne na korzyść byłych członków, uznając statut za umowę prawa cywilnego, regulującego stosunki między spółdzielnią a jej obecnymi członkami. Stanowisko to tłumaczyły tym, że statut spółdzielni jest umową między nią a jej członkami i nie może obowiązywać osoby, która już jej członkiem nie jest i nie ma wpływu na jego treść.    W obawie przed niewypłacalnością spółdzielni w 1998 r. Sejm po raz kolejny dokonał korekty zasad waloryzacji udziałów, postanawiając, że ustalone w statucie terminy wypłat stosuje się bez względu na datę ustania członkostwa. Przepis ten zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego rzecznik praw obywatelskich, jako wstecznie pozbawiający byłych członków praw nabytych na podstawie poprzednio obowiązujących przepisów. Trybunał Konstytucyjny w swym orzeczeniu podzielił stanowisko Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 1998 r., który stwierdził, iż osoba której członkostwo ustało przed zmianą statutu, może żądać wypłacenia zwaloryzowanego udziału członkowskiego z upływem 5 lat od daty podjęcia przez walne zgromadzenie uchwały. Jakiekolwiek przesunięcia terminów wypłat, dokonanych po rezygnacji danej osoby z członkostwa, nie są wobec niej wiążące i naruszają jej słusznie nabyte prawa majątkowe.    Spółdzielnie zostały zatem zobowiązane zwrócić byłym członkom zwaloryzowane udziały w pierwotnym terminie ustalonym w uchwale walnego zgromadzenia. Niestety, aby zaspokoić roszczenia wszystkich byłych członków, wiele spółdzielni należałoby postawić w stan likwidacji bądź dokonać sprzedaży części majątku, co w konsekwencji doprowadziłoby do ograniczenia produkcji albo ich upadku oraz zmniejszenia albo likwidacji miejsc pracy.    W związku z powyższym mam do pana premiera następujące pytania:    1. Czy zdaniem pana premiera podmioty gospodarcze, jakimi są spółdzielnie, powinny ponosić winę za niedopatrzenia popełnione w procesie legislacyjnym w 1991 r., dotyczące terminu wypłat zwaloryzowanych udziałów?    2. Czy podziela pan premier zdanie licznej rzeszy spółdzielców, że korzystnym rozwiązaniem tej sytuacji byłoby stworzenie ustawowych podstaw prawnych do ewolucyjnego przekształcania spółdzielni w spółkę prawa handlowego, która zamiast wypłaty zwaloryzowanych udziałów wydawałaby akcje bądź udziały w spółce, jednakowo i sprawiedliwie traktujące obecnych i byłych członków spółdzielni?    3. Co rząd zamierza zrobić, aby chronić prawa byłych członków spółdzielni, nie doprowadzając jednocześnie do jej upadku oraz likwidacji miejsc pracy z powodu konieczności wypłacania zwaloryzowanych udziałów byłym członkom?    Z poważaniem    Poseł Adam Stanisław Szejnfeld    Piła, dnia 5 grudnia 1999 r.





Opis: Jak wyleczyć liszaj - i zdjęcia Opis: Jak wyleczyć kaszel - i zdjęcia portal ełk portal lask portal nowy tomyśl link drzwi drewniane ac zymes poradnik pozycjonowania serwis okien warszawa budowle Jubiler to ja. Zatem jubiler to jubiler. Nasze jubilerstwo. profesjonalny copywriting MEDYCYNA I OPRACOWANIA STATYSTYCZNE - ANALIZY I OPRACOWANIA DLA MEDYCYNY