Interpelacja w sprawie losów Wojskowej Akademii Technicznej i zapowiedzianej reformy szkolnictwa wojskowego
Szanowny Panie Premierze! Minister Obrony Narodowej przystąpił w ostatnim czasie do reformy wojskowego szkolnictwa wyższego. Zgodnie z zapowiedziami, do końca roku 2008 na bazie pięciu wojskowych uczelni: Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Obrony Narodowej, Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie oraz Wyższej Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu ma powstać Uniwersytet Obrony Narodowej. Ta kontrowersyjna koncepcja, szerzej nieprzedyskutowana z zainteresowanymi, a zwłaszcza już podjęte kroki (m.in. odwołanie rektorów WAT i Szkoły Orląt w Dęblinie niezbyt zgodne z regułami życia akademickiego) zbulwersowały liczne środowiska oraz wywołały silne protesty studentów. W sytuacji braku jasnej wizji odnośnie do przyszłego kształtu polskiej armii proponowane kroki i wysuwane argumenty odnoszące się głównie do sfery finansowej są powszechnie uważane za nieklarowne oraz sprzeczne z dotychczasowymi doświadczeniami istniejącymi w odpowiednich uczelniach państw NATO. Ponieważ dodatkowo w grę wchodzi przestrzeganie konstytucji (art. 70 ust. 5, gwarantujący autonomię szkół wyższych) oraz nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, która dotyczy generalnego funkcjonowania sfery nauki i szkolnictwa wyższego (obszar działania odrębnego resortu), kieruję niniejszą interpelację do Pana, a nie do szefa MON. Niepokoić musi szczególnie zamiar likwidacji WAT istniejącej od ponad półwiecza, najsilniejszej naukowo uczelni wojskowej (choć w istocie cywilno-wojskowej, na której obecnie pobiera naukę 98% studentów cywilnych), placówki o ogromnych tradycjach, m.in. z okresu kierowania nią przez gen. Sylwestra Kaliskiego, oraz o renomie międzynarodowej. Minister Obrony Narodowej Radosław Sikorski, którego kompetencje w zakresie szkolnictwa wyższego są raczej skromne, wydaje się tego nie pojmować, a kego poczynania mogą doprowadzić do wylania dziecka razem z kąpielą. Podobnie rzecz ma się ze Szkołą w Dęblinie, działającą od ponad 80 lat. Z tych wszystkich względów zwracam się do Pana Premiera z pytaniem o celowość podejmowanych kroków w warunkach braku dostatecznej konsultacji i należytych przygotowań. Czy nie należy całej sprawy przemyśleć na nowo zamiast działać par force, a przy tym konfliktować środowiska naukowe i studenckie? Ponadto mam kilka innych, bardziej szczegółowych pytań: - Kto odpowiada za nieuwzględnienie stanowiska rektorów uczelni wojskowych? - Dlaczego nie przeanalizowano należycie doświadczeń w sferze szkolnictwa wyższego, zgromadzonych w państwach NATO (posługiwanie się argumentem o potrzebie powstania polskiego West Point jest raczej humorystyczne)? - Czy przy zwolnieniu dotychczasowego rektora Wojskowej Akademii Technicznej nie naruszono prawa, nie zasięgając opinii Senatu uczelni (jako profesor uniwersytetu uważam to za szczególnie naganne)? - Jak chaotyczna i nieklarowna reforma wpłynie na tok kształcenia obecnych studentów, zwłaszcza cywilnych? - Czy prawdą jest, iż osoba odpowiedzialna za przygotowania całej reformy w okresie, gdy kierowała WAT doprowadziła do powstania na tej uczelni do licznych nieprawidłowości? Takie pytania można mnożyć, a cały problem - w interesie państwa polskiego - wymaga moim zdaniem ponownego, gruntownego przemyślenia. Warto przy tym wystrzegać się niebezpieczeństwa, o którym tak pisał wybitny francuski twórca Georges Braque: ˝Znacznie łatwiej zachować przez całe życie wierność sercu niż rozsądkowi˝. Z poważaniem Poseł Tadeusz Iwiński Warszawa, dnia 10 stycznia 2007 r.
- Interpelacja w sprawie podwyżek czynszu dzierżawnego za tereny usytuowane w pasie drogowym, zajmowane przez kioski w Krakowie
- Interpelacja w sprawie polityki walutowej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie interpretowania przez Ministerstwo Finansów przepisów ustawy dotyczących ulgi budowlanej
- Interpelacja w sprawie ograniczenia udziału przedsiębiorstw zagranicznych w nabywaniu pakietów większościowych polskich banków
- Interpelacja w sprawie ogromnej skali zwolnień pracowników z Telekomunikacji Polskiej SA