Interpelacja w sprawie stosowania książeczek rejestru usług medycznych i konieczności zmiany tego systemu
Szanowna Pani Minister! W przeważającej większości gmin na terenie naszego kraju wprowadzone zostały do użytku tzw. książeczki RUM (rejestru usług medycznych). Od samego początku funkcjonowaniu tego systemu zapowiadano jednak, że jest to tylko rozwiązanie czasowe, zaś książeczki RUM dość szybko (zgodnie z zapowiedziami ministerstwa) zastąpione miały być specjalnymi kartami magnetycznymi. Niestety termin wprowadzenia takich kart zdaje się, z wielu przyczyn, odsuwać w dość odległą przyszłość - choćby z uwagi na koszty całej operacji (produkcja kart, wyposażenie przychodni, szpitali i innych placówek służby zdrowia w odpowiedni sprzęt, szkolenie personelu itd.). Wydaje się jednak, iż zastosowanie kart, z powodzeniem praktykowane w wielu państwach, niewątpliwie ograniczające do minimum tak ogromną dzisiaj biurokrację, byłoby rozwiązaniem optymalnym, niezwykle wygodnym dla pacjentów i lekarzy. System oparty na książeczkach RUM budzi dzisiaj sporo zastrzeżeń tak ze strony pacjentów, jak i farmaceutów oraz pracowników służby zdrowia. Zdaniem wielu osób jest on nie tylko dowodem ogromnej biurokracji, ale i marnotrawstwa pieniędzy, papieru, pracy ludzkiej i czasu. Niezrozumiała jest również zasada wypisywania tylko jednego leku na każdym blankiecie, co zmusza osoby poważnie lub często chorujące i zażywające dużo leków do ciągłego zgłaszania się po nowe recepty. Chciałbym zwrócić uwagę pani minister na jeszcze jeden, wydaje mi się, istotny problem. Otóż nie we wszystkich gminach na terenie naszego kraju wprowadzone zostały książeczki rejestru usług medycznych. Dlaczego zatem pracownicy placówek zdrowia uparcie i bezkrytycznie żądają od studentów lub osób pracujących poza swoim stałym miejscem zamieszkania okazania książeczek RUM, utrudniając im skorzystanie z podstawowej opieki lekarskiej. Po konsultacji z Regionalną Lubuską Kasą Chorych wiem, że działania takie są bezprawne i wynikają tylko z niedoinformowania, niewiedzy lub zaniedbania pracowników tychże placówek i ˝na szczęście˝ nie dotyczą sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia czy poważnych urazów, lecz po prostu zwykłych, podstawowych porad lekarskich. Szanowna pani minister, jestem przekonany, iż zgodzi się pani ze mną, że polska służba zdrowia, w swojej dzisiejszej kondycji, wymaga wyjątkowo gospodarnego oraz racjonalnego zarządzania i rozważnych, uzasadnionych inwestycji. Uprzejmie proszę zatem panią minister o rozważenie poniższych kwestii: - Jakie są roczne koszty związane z drukiem i wydawaniem książeczek RUM? - W jaki sposób i w jakim terminie, zgodnie z założeniami ministerstwa zdrowia, system ten zostanie zmieniony? - Czy szybsze wprowadzenie systemu elektronicznego nie okazałoby się w sumie rozwiązaniem bardziej ekonomicznym, aniżeli stosowany dzisiaj jako rozwiązanie przejściowe system RUM? - W jaki sposób, do momentu wprowadzenia nowego systemu, ograniczyć można wydatki związane z zastosowaniem książeczek RUM? - Czy w oparciu o odpowiednie rozporządzenie nie należałoby zmienić zasad wypisywania recept (np. na wzór niektórych krajów europejskich: na jednym egzemplarzu recepty kilka rubryk na wpisanie kilku leków)? - Jakie są zalecenia ministerstwa w zakresie archiwizowania wypisanych blankietów w stosunku do lekarzy i farmaceutów? Czy poprzez stosowanie takiego systemu rejestru usług medycznych nie przyczyniamy się do tworzenia zbędnych archiwów (w przypadku lekarzy zachowane muszą być już nie tylko karty pacjentów, ale i recepty)? - Jakie działania należy podjąć, aby usprawnić system rozliczania się pomiędzy poszczególnymi kasami chorych i w optymalnym stopniu ułatwić dostęp do podstawowej opieki lekarskiej na terenie całego kraju? Szanowna Pani Minister! Proszę o dokładną analizę aktualnej sytuacji tak pod kątem wysokości ponoszonych kosztów (w skali całego kraju), jak i z uwagi na niepotrzebny nakład pracy i czasochłonność. Z pełnym przekonaniem można już dzisiaj stwierdzić, że książeczki RUM okazały się rozwiązaniem chybionym i wyjątkowo niepraktycznym, wydaje się zatem, że należy wnikliwie rozważyć wydatkowanie kolejnych środków na utrzymywanie tego systemu. Poseł Czesław Fiedorowicz Zielona Góra, dnia 2 czerwca 1999 r.
- Interpelacja w sprawie świadczeń społecznych oraz sposobów ustalania kryteriów i okresów rozliczeń
- Interpelacja w sprawie uprawnień podstawowej stacji kontroli pojazdów do wykonywania określonych badań technicznych pojazdów
- Interpelacja w sprawie waloryzacji rent i emerytur
- Interpelacja w sprawie określenia zasad przejmowania przez organizacje pozarządowe zadania utrzymania grobów wojennych i opieki nad nimi
- Interpelacja w sprawie zakazu używania pławnic dryfujących w polskim rybołówstwie, stosowanych do połowu łososia bałtyckiego