Interpelacja w sprawie zakazania przez prezydenta Poznania Marszu Równości

   Szanowny Panie Premierze! Prezydent Poznania Ryszard Grobelny wydał zakaz zorganizowania zaplanowanego na 19 listopada br. w tym mieście, w związku z Międzynarodowym Dniem Tolerancji, Marszu Równości. Jego celem miała być demonstracja sprzeciwu przeciwko wszelkiej dyskryminacji, zwłaszcza ze względu na płeć, kolor skóry, wyznanie, niepełnosprawność czy orientację seksualną. Jako argument podano zagrożenie bezpieczeństwa i mienia.    Tego typu decyzja - podobnie jak i analogiczna, podjęta w przeszłości przez prezydenta Warszawy -jest nie tylko oburzająca, lecz wydaje się prawnie niedopuszczalna. Stoi bowiem w sprzeczności z zapisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., w tym m.in. z artykułami: 1, 31, 32 i 57. Wystarczy zacytować art. 31 ust. 3: ˝Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw˝. Otóż według mnie - członka Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, która w latach 1993-1997 przygotowała obecnie obowiązującą ustawę zasadniczą - z takim naruszeniem mamy właśnie do czynienia.    Ponadto jako wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy - organizacji stojącej na straży praw człowieka i demokracji, do której Polska przystąpiła w 1991 r. - pragnę zaakcentować, że mamy do czynienia z naruszaniem standardów europejskich, a cała sprawa nie może być potraktowana jako lokalna czy regionalna i kwalifikuje się do wszczęcia procedury monitoringowej ze strony instytucji międzynarodowych.    W tej sytuacji zwracam się do Pana Premiera o odpowiedź na następujące pytania:    1. Czy i jaka będzie w tym konkretnym przypadku reakcja rządu?    2. Czy rząd zamierza podjąć kroki, by tego typu wydarzenia nie zdarzyły się w przyszłości? (np. w Polsce mamy 107 miast ˝prezydenckich˝, a więc z populacją większą niż 50 tys., czyli tylko w tej ˝konkurencji˝ pola do naruszania prawa jest niemało).    3. Czy władze polskie mają świadomość, iż powtarzające się przypadki nietolerancji oraz ignorowania prawa przez wysokich urzędników administracji publicznej skutkują kształtowaniem się wyjątkowo niekorzystnego obrazu naszego kraju na arenie międzynarodowej?    Z wyrazami szacunku    Poseł Tadeusz Iwiński    Warszawa, dnia 17 listopada 2005 r.





come to page and see hotel erlangen katalog rss gięcie blach Coolpix S8200 teksty sms loans online get a loan today fast Najdłuższa podróż angielski zamość Prawo dla każdego - zobowiązany do płacenia alimentów Prawo dla każdego - Forma umowy darowizny