Interpelacja w sprawie przebiegu i rozstrzygnięć zamówienia na dostawy umundurowania dla wojska

   Agencja Mienia Wojskowego w br. ogłosiła przetarg nieograniczony na dostawy w latach 2005-2007 przedmiotów zaopatrzenia mundurowego. Pierwotny termin składania ofert wyznaczony na 19 kwietnia 2005 r. był przesuwany, w efekcie czego ostateczne rozstrzygnięcie przetargu nastąpiło 18 maja 2005 r.    Plan dostaw przedmiotów zaopatrzenia mundurowego na 2005 rok był niemożliwy do zrealizowania ze względu na terminy w nim wyznaczone. Nawet gdyby przetarg odbył się w planowanym terminie, to i tak zdaniem ekspertów z branży producentów tkanin i firm szwalniczych nie jest możliwe wykonanie tak dużego zamówienia ze względu na cały proces technologiczny przedsięwzięcia.    Dlaczego zatem zamawiający tak ustalił terminy dostaw w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia? Jedna z możliwych odpowiedzi jest taka, że ˝wygrany˝ miał być przygotowany (zmagazynowana odpowiednia ilość materiału, którego parametry przydatności miał zbadać dopiero przetarg) do wykonania zamówienia w określonym, krótkim terminie. To jest pierwszy, o charakterze ogólnym, aspekt dotyczący przedmiotowego przetargu.    Kolejny dotyczy unieważnienia przetargu przez zespół arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych w wyniku złożonego protestu przez konsorcjum reprezentowane przez firmę PPH ˝Kama˝ z Ostrowii Mazowieckiej. Owo konsorcjum w składzie: ww. PPH ˝Kama˝, Zakłady Odzieżowe ˝Wybrzeże˝ Spółdzielnia Inwalidów w Gdyni i Zakłady Przemysłu Odzieżowego ˝Nowa Ruda˝ Sp. z o.o. w Nowej Rudzie, złożyło ofertę w tym przetargu. W wyniku istotnej wady tej oferty została ona wykluczona przez zamawiającego (AMW) z dalszego postępowania o udzielenie zamówienia. W tym momencie konsorcjum złożyło protest do zamawiającego, który został oddalony ze względów proceduralnych. Zgodnie z prawem Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia winna być oprotestowana przed złożeniem ofert - tego jednak konsorcjum nie uczyniło - co oznaczało, że zapisy zawarte w SIWZ były akceptowane. Po tym konsorcjum złożyło protest do Urzędu Zamówień Publicznych, który został rozpatrzony przez zespół arbitrów z ostatecznym orzeczeniem unieważniającym przetarg. Decyzja jest o tyle niezrozumiała i bulwersująca, że w sposób ewidentny złamano procedury przyjmowania i rozpatrywania protestów. Ponadto jednym z koronnych argumentów uzasadniających taką decyzję arbitrów (opisywanym szeroko w prasie ˝Polska Zbrojna˝ pt. ˝Faul mundurowy˝ z 9 października i 5 listopada br.) był brak doświadczenia i potencjału technicznego firm ubiegających się o te zamówienia. Gdyby AMW taką argumentację chciała lansować w warunkach SIWZ, to nikt oprócz dotychczasowych dostawców nie mógłby wejść na ten rynek, na zasadzie normalnej konkurencji. Powód jest prozaiczny: wymagania techniczne i wzornictwo jest w Polsce prawem chronione i nie może być sprzedawane przez producentów tkanin i gotowych sortów mundurowych na inne rynki niż wojskowy. Zatem takiego doświadczenia, poza możliwością udziału w takim przetargu, wygraniu go i dostawach, nigdy się nie zdobędzie.    W tym miejscu należy wyraźnie zaznaczyć, że od kilkunastu lat dominującą pozycję na rynku miała właśnie firma PPH ˝Kama˝ jako zakład szwalniczy dostarczający mundury i jedyny dostawca tkanin na te mundury Zakłady Przemysłu Bawełnianego ˝Fasty˝ w Białymstoku.    Dlaczego wobec powyższego zespół arbitrów podjął właśnie decyzję, która umocniła pozycję dotychczasowych dostawców?    Dlaczego uniemożliwił wejście na rynek konkurencji, która oferowała niższe ceny od wspomnianego konsorcjum?    Agencja Mienia Wojskowego odwołała się do Sądu Okręgowego w Warszawie, jednak w wyniku błędów proceduralnych (złożenie odwołania po terminie) Sąd oddalił sprawę.    W trakcie minionego roku przetarg nie został rozstrzygnięty, służby mundurowe nie otrzymały zamawianych sortów mundurowych, a firmy zaangażowane w przygotowanie produkcji poniosły znaczne straty.    Kto zatem ponosi odpowiedzialność za ten stan rzeczy? W jaki sposób zostanie przeprowadzona kolejna procedura przetargowa, gdzie 100% kryteriów stanowi cena, a którą wszyscy dotychczasowi i potencjalni oferenci znają?    Podobnych pytań i wątpliwości w tej sprawie nasuwa się jeszcze bardzo wiele. Sensowne zatem, dla zbadania tej sprawy, wydaje się powołanie przez Ministra Obrony Narodowej niezależnego zespołu eksperckiego, w skład którego weszliby specjaliści z branży producentów tkanin i sortów mundurowych, oraz prawników specjalizujących się w Prawie zamówień publicznych, którzy nie mają żadnych powiązań z kimkolwiek z zainteresowanych w tej sprawie.    Z poważaniem    Poseł Marek Surmacz    Gorzów Wlkp., dnia 27 listopada 2005 r.





biuro tłumaczeń Wrocław wyjątkowa biżuteria sztuczna pensjonat na sprzedaż pensjonat na sprzedaż pensjonat na sprzedaż portal gołdap portal kolno coupons Łódzkie randki biuro rachunkowe trójmiasto ac zymes mini agencja interaktywna www.inny.ostroleka.pl plansze dydaktyczne materiały